Moneta do kolekcji

Większość osób posiada hobby, któremu oddaje się w całości. Jedni decydują się na hodowanie gołębi, a drudzy na zbieranie monet. Bardzo mała liczba osób zdaje sobie jednak sprawę z tego, że wykonanie monety, nawet jednej nie jest takim prostym zadaniem. Przede wszystkim dlatego, że wymaga planowania oraz czasem nawet ręcznej roboty. Zanim moneta pojawi się na rynku lub stanie się monetą kolekcjonerską musi powstać odpowiedni projekt, dzięki któremu moneta ma szansę stać się bardzo wartościowa. Trafienie do tłocznika to długi i żmudny okres. Najczęściej powstaje bardzo wiele projektów monet, które są rozpatrywane. Często organizuje się specjalne konkursy, zanim więc zbierze się wszystkie prace oraz oceni musi upłynąć bardzo dużo czasu. Później moneta nie powstaje jednak od razu w tłoczniku. Najpierw musi powstać odlew z gipsu.

 tłoczniki

Szaleństwo pracy

Mało osób zdaje sobie sprawę z tego, że wydanie monety kolekcjonerskiej często staje się wielotygodniowym zadaniem. Przede wszystkim dlatego, że nad monetą pracują nie tylko maszyny, które bez wątpienia swoją pracę wykonują znacznie szybciej niż człowiek, ale należy podkreślić również fakt, że nie każda maszyna jest w stanie wykonać wszystko co człowiek potrafi wykonać. W pewnym stopniu jest ona ograniczona. Gipsowy projekt jest malowany, aby oddać rzeczywistą kolorystykę monety. Dopiero akceptacja takiego projektu pozwala monetę odlać, a następnie dać tłocznikom, dzięki którym na monecie odbijane są niektóre elementy. Nie zawsze, bo w końcu wszystko zależy od samego projektu. Zanim jednak zdecydujemy się włożyć monetę do portfela warto zastanowić się nad tym, jak długą drogę musiała ona przejść.

Dodaj komentarz